czwartek, 1 sierpnia 2013

Sen

Spadam w dół



coraz niżej




i niżej





i niżej


nie jestem w przestrzeni otwartej bo ściany, choć czarne mają plamy krwi ułożone w pewnych odstępach tworzą napis "ZGIŃ". Wreszcie spadam.



mimo że spadam szybko, delikatnie ląduję na podłodze.





Leżę z zamkniętymi oczami.








nagle ktoś do mnie podchodzi. robi mi się zimno.







dreszcze przebiegają mi po plecach. Ktoś podnosi mnie lecz nie czuję się uniesiona. Dalej czuję twardą podłogę pod sobą.







otwieram oczy.


nikogo tu nie ma.






Siadam.


znajduję się w małym pomieszczeniu. widzę dużą dziurę w jednej ze ścian. Wyglądam przez nią.

W pewnym momencie podłoga na której stoje zaczyna się trząść.



wyskakuje przez wyrwę. Pokój w którym się znalazłam poprzednio wygląda jak duże kartonowe pudło. jedzie teraz w dół. jak winda.




Jestem już bezpieczna. Stoję na zielonej trawie. Podbiega do mnie chłopiec.
Płacze. Mówi mi, że to tylko zły sen.



że mam się obudzić.





ciemność



otwieram oczy. leżę cała spocona na łóżku. Obok siedzi moja siostra, stara się mnie uspokoić. W drzwiach stoją rozgniewani rodzice.

Mówią mi, że krzyczałam, że nie dałam im spać.







że mam wynosić się z domu.






ciemność.











siedzę w pustym pomieszczeniu, są tu tylko ściany i szara podłoga.






płaczę. nie chcę już spać szukam wyjścia z tych snów. nigdzie go nie ma.




ciemność.







leżę już tam gdzie zasnęłam. koło brata. wszyscy śpią. otwieram komputer. jest 4 nad ranem.







nie mam zamiaru już zasypiać.
zaczynam trzeźwo myśleć.






to nie jest już sen. kładę się z powrotem ale sen nie przychodzi mi tak łatwo.




i dobrze.


teraz jest 10. jak przypomnę sobie moje sny tej nocy boję się położyć do łóżka.








musiałam o tym tu napisać.

pierwszy raz śniło mi się coś takiego....






jestem...














...nie normalna.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz